PiH - Pinuj interesów

Tekst :

Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny
Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny

Przez życie idę takim,jakim się urodziłem
Pusto w kieszeniach,nic do stracenia
I to czego nie wygnasz nigdy z serca - nadzieja
Reasumując prędzej czy później dało do myślenia
Wokół mnie tylko chłodne szare bloki
Połowa lat 80 w torbach klej zamiast koki
Chcesz to się śmiej,śmierci kroki
Tych młodych twarzy nie widziałem już nigdy na oczy
Co drugi dzień 6.30 nie skłamie
Awantura budziła mnie na śniadanie
Już wtedy wiedziałem,że za sobą to zostawie
Chociaż nie miałem planu tak na dobrą sprawe
Nigdzie tak nie działa przyciąganie ziemskie
Ciśnienie w mieście gdzie jest dobrze
A gdzie później odrzucają Cię jak przeszczep
Dni lepsze,wierzyłem że nadejdą
Wiem,że mnie słuchasz i,że jesteś sercem ze mną

Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny
Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny

Słono się płaci za głupotę i za miękkie serce
Niektóre rzeczy wygrasz za drugim podejściem
Zaślepieni skaczą w ogień,nie znając ceny
Uwierz,oni na serio biorą ordery
Żałują swoich kroków,w ich umysłach trwoga
Moją piekło,wtedy modlą sie do Boga
Zdarzenia,nimi codzień dyrygują
Jak wyjść z problemów,nad tym się koncenrtują
Otwieram Tobie oczy,kiedyś będzie za późno
Dziś zrób to,co miałeś zrobić jutro
Stoisz przed drzwiami,boisz się nacisnąć klamkę
Masz skrupuły - stłamś je
Życie to giełda,wyniki są na cedułach
Upłyniam akcje kiedy wóz ma największy puław
Nie możesz się w tym znaleźć,innymi idź torami
Teraz zostawiam Cię sam na sam z myślami

Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny
Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny

Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny
Pilnuj interesów,a pójdą zgodnie z planem
Choć tu gdzie jesteśmy być nie było nam pisane
Chcą nam to zabrać,i nas poniżyć
Ja się nie poddam,nie jestem w tym jedyny

PiH - Kochaj, nienawidź, daj żyć, próbuj zabić

Tekst :

Aha, ADHD zaburzenia i hiper werbalne
Jakkolwiek to nazwiesz, dzieciaku, to jest to

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia

Metro seksualny rap, w tą stronę spluwam
Roznosi mnie duma, niech igrają w dark roomach
Hip-hop umarł, prowadzę ostatnią kohortę
Dotrwam, dotrę, nawet post-mortem
Łuk im wsypię w aortę, zdechnie każda suka
Prostytutki na hajs, bez kręgosłupa
Chcą sprofanować grób Gutenberga
Bo mam papieru ryza, ich przyszłość jest niepewna
Wiesz co ich dusi? szczególna astma
Zbyt dużo prawdy, zbyt mało kłamstwa
Osiem lat na legalu w tym biznesie
Gdzie większość zamiast nawijać gra na flecie
Wiesz co mnie boli? to signum temporis
Na glinianych nogach, kolos uroboros
Wiesz co ich boli? nie dam się zniewolić
Mężczyzna hetero, Polak katolik

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia

W tym jest prawda, gdy patrzę na niektórych gości
Widzę brak szczegółów i odcienie szarości
To przypomina kino gdzie grają same reklamy
W roli głównej super gwiazdy z topowych seriali
Niejeden twój idol, idąc, szary przechodniu
Nawet by cię nie oszczał gdybyś stał w ogniu
Pogoda dla bogaczy, niezależnie od pogody
Wbijam w czyjś kapitał zakładowy
Wróćmy do czasów, gdy nie zdawaliśmy matryc
Pieprzyć cyfrówkę, to szept magnetycznej taśmy
Moje początki, dziś to samo do bitu
Biedni mają co jeść, bogaci bez apetytu
Popatrz na moje ręce, nie mam nic do ukrycia
Mam złe intencje, bo grzebano mnie za życia
Przegrana się zbliża, podskórnie to czują
Zimne wojny mnie nie interesują
Naciskam spust znów, to kilka stów, słów, spluw
Fragmenty mózgu z głów, fałszywy ruch, kop grób
Szlaków tu brud i smród, ulicy róg, rój much
Czuć tu to móc [?] to jest mój kunszt i bunt
Bez twoich faworytów i zbierz ich wszystkie nuty
Kupa śmiechu z przewagą kupy
Izolacyjna taśma knebluje usta, jeniec
Na głowie niejeden dziś ma więcej niż tasiemiec
Mój prosty wers i już nie znaczą nic
Dziś jestem tym, kim oni zawsze chcieli być
Moje voodoo ścina ich głowy jak Hutu
A featy mówią więcej o mnie, niż o nich ich płyty

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia
[tylko tekstyhh.pl]
Jedna, druga, trzecia gęba ważna
Zerkasz, twórczość - menopauza
Niejeden chce być bossem w grze, ustalić kilka reguł
A jeszcze wczoraj lepił bałwana z żółtego śniegu
Newcomerzy, co tak klepie naftaliną
Ich ambicje napędzane na chciwość
Za moje punche profesura, pieprzę doktorat
Za ich linijki z betonu buty, dno jeziora
Wojny na wolnym? żadna nic nie zmienia
Egzaltowane świerszcza z popersami w kieszeniach
Koty marzą o złotych piaskach, wielkim świecie
A piach im wieje w oczy, mieli go w kuwecie
PiH się skończył? te blade blazy kłapią
A żaden z nich się nawet nie zaczął
Może nie warto, bo pycha tuczy
Zapomniałem więcej, niż każdy z nich się nauczy

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia

PiH - Długi pocałunek na dobranoc

Tekst :

Po pierwsze słyszysz P, masz od razu problem
Ja to wiem ty ukrywasz, chcesz wyrobić normę
Zmyślone historie, reanimowane bitem
Robisz rapem dzieciakom, za parę stów
znów z głów znów fabrykę
Wstaję z rana, przeglądasz dzienniki
Piki zakreślają akcję z policyjnej kroniki
Na białej kartce pojawiają się brudne triki
Przecież was znam, nadpobudliwe cipy
Nie potrafisz wjebać najebanemu, to fakt
Każde wasze słowo na mnie, szczanie pod wiatr
Fajny rap (fajny) a słowa jak sylikon
Dla was scena 2002, erotykon
Ty, który robisz w mieście za największą mendę
Ty, co wycinasz mój wokal, wszczynasz ferment
Ty, wredny skurwysynek śmiesznej skali
Ty pajac, którego wszyscy z góry obsrali

[x2]
To gra emocji, w której wypadasz blado
Dla ciebie długi pocałunek na dobranoc
Się nie odstanie, to co już się stało
Siemano, siemano, siemano, siemano

Potem słyszysz I i się irytujesz
Czekaj cię kurwa zweryfikuję, chwilę
Takie jak ty pedryle, nie będę cię krył
Żeby uciec od gówna, musiałem zmienić swój styl
Może to zaleta, a może moja wada
Że nie potrafię od kumpli patentów podpierdalać
Jesteś głupi czy bezczelnie na coś liczysz?
P.I.H. jest jeden, nie rozbijesz tej matrycy
Dość trzymania w tajemnicy, czasu nie marnuj
Poproś a dam ci z pod pióra kilka bękartów
Moje wersy versus imitacja wielkie ja, yo
Jedyne na co się zdobywasz - o, o, o, o
Moje ręce pracują zawsze nad swoją dolą
Od dwóch lat próbuję opuścić błędne koło
P.I.H. solo, a ty giniesz w tłoku
Ty w szoku, a mogły, ja jak sól w twoim oku

[x2]
To gra emocji, w której wypadasz blado
Dla ciebie długi pocałunek na dobranoc
Się nie odstanie, to co już się stało
Siemano, siemano, siemano, siemano
[tylko tekstyhh.pl]
Ostatnie słyszysz H i chuj cię strzela
O P.I.H. mówisz, że się zaprzedał
Warszawa, tam teraz rymy składam
Przez chłopaków grzana ława, ponoć im nie pomagam
Była okazja, wyjechałem za chlebem
Chciałeś grzebać w brudach? teraz ja w nich grzebię
Maczasz palce w pomówieniach, noga się podwinie
Wiesz mój ziomek maczał palce w twojej dziewczynie
Popatrz na siebie, ty i cała ta otoczka
Widziałem pod blokiem strach w tych kaprawych oczkach
Że niby co jeszcze? co? wciągam fetę?
Okazałeś się krzyżówką chuja z taboretem
PiHu tam, PiHu to, PiHu tamto
Usłyszałeś - goń się, pierdolona franco
Cały stres i strach w pięty ci spadł
Wyglądałeś jak, zmartwionej pizdy brat

[x2]
To gra emocji, w której wypadasz blado
Dla ciebie długi pocałunek na dobranoc
Się nie odstanie, to co już się stało
Siemano, siemano, siemano, siemano

Inne utwory

Losowe utwory

Długi pocałunek na dobranoc

Po pierwsze słyszysz P, masz od razu problem
Ja to wiem ty ukrywasz, chcesz wyrobić normę
Zmyślone historie, reanimowane bitem
Robisz rapem dzieciakom, za parę stów
znów z głów znów fabrykę
Wstaję z rana, przeglądasz dzienniki
Piki zakreślają akcję z policyjnej kroniki
Na białej kartce pojawiają się brudne triki
Przecież was znam, nadpobudliwe cipy
Nie potrafisz wjebać najebanemu, to...

For experience sake

I d give it up and start all over if I could
Chasing back the hands of time
Praise my intuition, knock on wood,
You could never change my mind.

Though I stop a lot and wonder
How the tables have been turned

Song and dance

All time was left behind
I made my way to the basic man assembly
Music filled the air and voices sing
Snd then the song became alive

Stick hit the skin - i hit the stick
And we ve all been keeping time
And all the boys been playing the drums
Let s make our way to...

The conquering lion

The conquering lion shall break every chain
The conquering lion shall break every chain
Give him the victory again and again and again and again
Give him the victory
The conquering lion shall break every chain
The conquering lion shall break every chain
Give him victory again and again and...

All my money

I ve been on the run
Always on the move
Travelled all around the globe
With nothing left to lose

I?ve been high and low
Floating with the tide
Many times I ve loved and lost
And many times I ve cried...